to nie miejsce na ciężkie rozkminy
już od pół roku widuję cię niezmiennie
w tym samym miejscu tym samym swetrze
sobotnie wieczory nie sprzyjają
intelektualnym rozgrywkom
po cienkiej bajerze zapowiada się
erotyczna bójka w jej lub twoim
łóżku pełnym jutrzejszego kaca
(sam nie wiesz czy warto)
to nie miejsce na ciężkie rozkminy
nad losem światem heideggerem
liczy się tak zwany flow i to
ile kosztował ten drink który
postawiłeś jej na rachunek
karty kredytowej visa silver
Komentarze (4)
-
- Ewelina Stachyra
- 14 maja 2010, 10:12:42
Ten tytuł można pisać na murach, wrzucać do basha, przyklejać na koszulki. Piosenka, tak piosenka z takim tytułem! Podoba mi się. Natomiast zmieniłabym ten wyraz: "niezmiennie"; nie pasuje mi do tego wiersza.
-
- Bartek Kościński
- 16 maja 2010, 21:03:39
Jest ok.
-
- Bartek Kościński
- 17 maja 2010, 15:35:08
Czekam na kolejne wiersze.
-
- daniel kot
- 19 maja 2010, 12:53:10
dobre